Czym jest cellulit, czyli między magią a hormonami
Ze świata baśni…
Często zastanawiamy się czym jest cellulit. Myślimy również na tym, jak walczyć z otyłością. Coraz krytyczniej patrzymy w lustro i nierzadko nie podoba nam się to co w nim widzimy. Obawiamy się, że gdy było to choć troszkę magiczne lustro to na pytanie o najpiękniejszą na świecie mogłoby odpowiedzieć z pewną konsternacją. No bo jak stwierdzić właścicielce w oczy, że to nie ona jest tym uosobieniem piękna?
Z pewnością Królewna Śnieżka nie musiała się zastanawiać, czym jest cellulit. Choć i tu złośliwi mogą dodać, że to pewnie dlatego, iż za młoda była i hormony jeszcze nie działały w pełni. Co innego zła królowa! Ta już była kobietą dojrzałą i stąd jej porażka na polu urody. Swoją drogą kiepska z niej była czarownica. Nie dość, że otrucie rywalki jej nie wyszło, to jeszcze wiedzą się wcale nie popisała. Jako doświadczona czarownica, a przynajmniej kobieta dojrzała, powinna była wiedzieć czym jest cellulit i na nim skupić swoją uwagę i wysiłki. No cóż… „To zła kobieta była”.
Niby oczywiste różnice
Na szczęście większość pań woli zastanawiać się czym jest cellulit i starać się mu przeciwstawiać zamiast mordować swoje rywalki. W przeciwnym wypadku mielibyśmy na co dzień nie tyle świat baśni co raczej niekończący się horror. Pełen krwi i grozy.
Pewną ulgę, choć niewielką, daje świadomość, że cellulit dotyka sporej liczby kobiet. Nie tylko tych otyłych, ale nawet szczupłych. Wprawdzie te ostatnie mają z tym mniej kłopotu, ale całkowicie bezpieczne też nie są. Skoro tak, to czym jest cellulit i jak z nim walczyć? Czy odchudzanie może pomóc, czy raczej zaszkodzi?
Rzetelna odpowiedź na te pytania wymaga chwili namysłu i poukładania dostępnej wiedzy. Wiadomym jest, że mężczyźni nie zawracają sobie głowy pytaniem czym jest cellulit. Ich to po prostu zwykle nie dotyczy. Niewielki odsetek panów może mieć ten problem, a przecież sporo z nich ma nadwagę. To wskazuje, że otyłość nie przekłada się bezpośrednio na kłopoty z cellulitem. Nikogo, kto ma już swoje lata i osiągnął pełnoletniość nie trzeba przekonywać o różnicach pomiędzy kobietami i mężczyznami. Zmiany zaczynają się już w okresie płodowym i to one determinują przyszłą płeć dziecka. Są związane zarówno z zewnętrznym wyglądem, jak i tym co dzieje się wewnątrz. Ciągle trwają dyskusje i polemiki na temat różnic psychicznych i intelektualnych pomiędzy płciami. Jednak tego typu rozważania nie zbliżą nas do odpowiedzi na pytanie czym jest cellulit, więc możemy pozostawić je na uboczu.
O wiele ważniejsze ze względu na poruszany temat wydają się różnice w stężeniu hormonów i w przebiegu samej gospodarki hormonalnej. Można nawet zaryzykować stwierdzenie, że są one znacznie większe niż te, jakie zachodzą w wyglądzie zewnętrznym. Wprawdzie mężczyzna ma też estrogeny, a kobieta testosteron, jednak hormony te mają całkiem inne stężenie. Gdybyśmy mieli tutaj wypisywać wszystkie hormony i ich działanie u poszczególnych płci, powstałoby zapewne poważne opracowanie naukowe. Pozostańmy więc tylko przy estrogenach i progesteronie.
Woda i tłuszcz
Oba te hormony odpowiedzialne są za przebieg cyklu menstruacyjnego, a pośrednio także za gospodarkę wodną i lipidową. W tym miejscu zbliżamy się do sedna problemu i tego czym jest cellulit. Wraz z przewagą poszczególnych hormonów – estrogenu i progesteronu – jaka zachodzi w przeciągu całego cyklu, organizm kobiety gromadzi coraz więcej wody, by w pewnym momencie, a dokładnie tuż po krwawieniu miesięcznym, pozbyć się jej. Stąd tak denerwująca lekka opuchlizna przed samą miesiączką. Wszytko jest dobrze pod warunkiem, że nic nie zakłóca tych procesów. Jednak wystarczy dla przykładu zbyt dużo roślin strączkowych, soi lub wędlin nafaszerowanych soją, by podnieść poziom estrogenów kosztem progesteronu i już kłopot gotowy. Może pojawić się tzw. cellulit wodny wynikający z zaburzeń gospodarki wodnej. Podobny efekt dają leki sterydowe lub tabletki antykoncepcyjne.
Zwykle jednak to czym jest cellulit kojarzymy bardziej z tłuszczem niż z wodą. Rzeczywiście wspomniane hormony są również odpowiedzialne za gospodarkę lipidową, czyli metabolizm tłuszczów. W tym wypadku każde zaburzenie równowagi spowoduje podobny skutek. Do tego dochodzi jeszcze jedna rzecz wyróżniająca kobiety od mężczyzn. Jest nią budowa wiązań kolagenowych w skórze. Są bardziej podatne na nierównomierne gromadzenie wody lub tłuszczu, co ostatecznie wygląda właśnie tak, czyli objawia się w postaci cellulitu.
Pomijać już całą dogłębną wiedzę z biochemii możemy uznać, że mniej więcej wiemy czym jest cellulit i jak powstaje. To minimum wiedzy wystarczy, by zminimalizować ryzyko jego wystąpienia. Czego najbardziej unikać w diecie zostało już opisane. Zbyt restrykcyjne diety odchudzające również zaburzają gospodarkę hormonalną, więc lepiej ich nie stosować. Jeśli chcemy się odchudzać, to nie róbmy tego zbyt gwałtownie.
Zakończenie baśni
Zła czarownica stała przed lustrem zacierając ręce. Wprawdzie numer z jabłkiem nie wyszedł do końca, ale nic straconego. Za kilka lat ta mała też będzie musiała się zastanawiać czym jest cellulit. Może magia czasem zawodzi, ale hormony nigdy…
5,1_S
Powiązane:
